PRZEPRASZAM!!
Naprawdę bardzo mi przykro, ale nie dam rady wstawić rozdziału :(. Po prostu nie mam na to siły; wczoraj miałam jedną imprezę, dzisiaj drugą. Wybaczcie, wiem, że mówiłam, że wstawię dzisiaj, no i obiecałam tę niespodziankę, ale chyba musimy to przełożyć :( . Postaram się zregenerować jak najszybciej i mam szczerą nadzieję, że nowy post pojawi się jutro/pojutrze/chociaż w tym tygodniu, ale miejcie na uwadze, iż zjechała się do mnie rodzinka, a oprócz tego mam teraz koncerty (należę do orkiestry muzycznej), więc będę miała niewiele czasu na bloga.
Jeszcze raz bardzo was przepraszam. I dziękuję za waszą cierpliwość i za waszą obecność na blogu. Jesteście naprawdę kochani <3.
Xoxo ;*
Annabell di Angelo
PS. Jeśli kogoś to obchodzi, impreza urodzinowa wyszła świetnie, chociaż nie obyło się bez katastrof, dokładnie czterech ;). Ale na szczęście szkody nie były wielkie, a humory dopisywały i udało nam się wszystko prędko naprawić. Dziewczyny wyglądały na zadowolone. Dziękuję za komentarze z... hm, radami pod ostatnim postem :). Niektóre naprawdę mi się przydały ;).
PS2. Do wszystkich, którzy obchodzą dziś Wielkanoc (mam na myśli grekokatolików) - wesołych świąt, Bożego błogosławieństwa, no i smacznego jajka ;).
Nie masz za co przepraszać
OdpowiedzUsuńNie śpiesz się
Masz czas
To ty tu jesteś szefem
Cieszę się że impra się udała
Papatki ❤
Dziękuję za twe miłe słowa <3. No niby jestem szefem, ale wiesz, nie chcę, żebyście czuli się rozczarowani i wgl. Przecież dobry szef myśli o swoich pracownikach, prawda? Ten blog nie jest tylko dla mnie. Chcę, żebyście dobrze się tu czuli i żeby wam się tu podobało :).
Usuńxxxxx
Annabell di Angelo
Nie przepraszaj, siostruś, nic się nie stało. Kocham, więc poczekam :D
OdpowiedzUsuńCieszę się, że przyjęcie się udało i dobrze, że katastrofy nie były jakieś wielkie.
Powodzenia na koncertach! ♥
xxx,
V. ;*
Dziękuję za cierpliwość, siostruś <3.
UsuńHaha, dzięki, jutro mam pierwszy koncert. Powodzenie się przyda :D.
xxxx
Annabell di Angelo ;*
I jak poszło na koncercie? c:
UsuńA, wiesz. Pomyliłam się tylko jakieś 8 razy xD. Nie no, ogólnie wszystko okej, tyle że nie było mnie na próbach parę tygodni z rzędu i okazało się, że mamy nowe nuty, więc leciałam na spontana :D.
Usuń